piątek, 10 kwietnia 2015

Wiosna

Wreszcie. Ciepło, słonko świeci. Zarówno to ogólne jak i to moje małe, trochę mniej odległe c: Chce się żyć.
"Łap oddech" od EWR w słuchawkach, czekając na ziomka. Jeśli pogoda nie zmieni się w ciągu 2 dni, to zapowiada się całkiem zacny weekend :D

School

Pierwszy post pisany ze szkoły.
Wiecie co? Tu jest fajnie. Mateja rulez. Lubię tu przebywać, nawet kiedy nie muszę. Ludzie przyjaźni, nauczyciele z pasją i misją. Ale póki co spadam, bo ksiądz grzecznie poprosił o schowanie telefonów na czas filmu. Ave!

niedziela, 5 kwietnia 2015

sobota, 4 kwietnia 2015

uuuuh, Big checkpoint

Czwarty kwietnia, dwa tysiące piętnastego roku, pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych, godzina: dwadzieścia dziewięć minut po północy (w momencie rozpoczynania pisania tegoż postu).

Dawno mnie tu nie było. Nie czułem potrzeby... Może faktycznie to działa tak, że chcemy się wypłakiwać, ale jak jest dobrze, albo lepiej to zachowujemy to dla siebie... Może to też zależy od sytuacji...
A WIĘC:
poukładałem sobie życie... W sumie tak mi się wydaje. Jestem szczęśliwy. Trenuję dalej, gram gdzie się da. I muzycznie i sportowo. Dawno się tak dobrze nie czułem :D
Nie mam pojęcia o czym pisać, mam teraz taką przyjemną pustkę w głowie. Słucham świetnego albumu [LINK] i za niedługo idę chyba spać, bo rano trzeba wstać na śniadanie i  imprezę urodzinową cioci i wujka :D

Mam nadzieję, że u Was też jest tak dobrze, jak u mnie.
Wesołego jajca!