piątek, 18 kwietnia 2014

Jak to jest....

...pisać posta gadajac jednoczesnie przez telefon?
Postanowilem to sprawdzic :D
Gadam sobie w tej chwili z G. (kocham twoje nieskonczone minuty). Mam nadzieje ze dzieki temu ten wpis bedzie chociaz troszeczke inny. Taki ... Wiekszy od ostatnich. +pisany z apki androidowej xD

W kazdym razie ostatnio sie u mnie niewiele dzialo. Spedzilem cala srode za granica.. Hehehe. (dzieki <3) Zaczalem wyjasniac pewne rzeczy z bardzo wazna osoba. I jestem prawie pewien (coz za zmiana) ze uda mi sie to wyjasnianie dokonczyc... W ciagu... Najblizszego.... Roku? :D
Poki co jestem pozytywnie nastawiony do zycia i nawet gdybym mial trwac w roli podporka moralnego i psychicznego dla otoczenia - moge to robic bez problemu i z usmiechem. Jestem szczesliwy. Tak. Bardzo. 10000%. I nawet sarkazm mi jest dzisiaj niepotrzebny :D poobijany troche (ale to juz inna historia) xD
Dobrze jest a moze byc jeszcze lepiej. Bedzie.
A teraz: dziekuje G. za to ze tu ze mna siedzisz, sluchasz mojego graczowego gadania i ze masz do mnie cierpliwosc. I ze chcialo ci sie czekac az skoncze ten wpis. Mimo ze nie wiedzialas ze go tworze. Jestes wazniejsza dla mnie niz moglo ci sie wydawac. Amen

Dobra trzymka ludzie. Dzisiaj linka z nuta nie bedzie. Bo komorka. :D

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

niedziela, 13 kwietnia 2014

Sup

Siemanko ponownie.
Dzisiaj moooooże trochę więcej niż ostatnio. Taki w sumie update, ale bez save'ów. Ale jest ... o kurde dopiero za 15 północ... wtf myślałem że koło 2... czuję się przynajmniej dwie godziny późniejszy, więc wyrozumiałości troche :p

No to po kolei, od czasu obecnego wstecz...
Dzisiaj po raz kolejny przyjechała do mnie G. jestem szczęśliwy jak dziecko, ale wiecie dobrze, jak u mnie takie szczęście się zwykle kończy ;) Still, mam nadzieję, że MOŻE tym razem będzie inaczej. Right. Ogólnie dzisiaj dzień 100% udany + potem bekowy live Kilosa (nowo poznany ziomuś, chłopak przyjaciółki, propsy dla ciebie Kilos za twórczość -> STREAMY + Youtube) w towarzystwie Stefana *ochrona danych osobowych*... A teraz siedzę i gram w Bioshock: Infinite. Pamiętacie jak bardzo jarałem się fabułą? Wreszcie moge sam jej doświadczyć <3 Więc ten wpis powstaje na raty, jak mi coś wpadnie do łba to zapisuje :3

Wczoraj.... Wczoraj nawet nie pamiętam co się działo xD Serio, na chwile obecną pustka w głowie. Chyba się z kimś widziałem, ale nie wiem xD

Wcześniej szkoła, jakoś to leci w sumie. Mała jest szczęśliwa, w sumie to dobrze. Może Steve jest tym kogo potrzebowała, żeby normalnie funkcjonować... Szkoda, że nie umiem ogarnąć normalnego kontaktu z nią ostatnio... Może później.

Tak w skrócie o tym co się ostatnio u mnie działo. Znowu szukam zespołu. Znowu jestem bez sprzętu. Na szczęście wokół mnie mam dobrych ludzi. D., G., B., SharQ (A.K.A. Frodo, czy jaki inny Hobbit)... No i M. której w sumie zawdzięczam sporo, nie licząc znajomości z Kilosem.

W każdym razie, dzięki ludzie za wsparcie. Tak ogólnie.
Yesterday was a good day :3
Rastachill na dobranoc. A teraz idę dalej cisnąć w BS.
Cya


"-Are you afraid of God?  -No, but I'm afraid of You"

wtorek, 8 kwietnia 2014

NOPE

Ni ma. Miało być na 100. post. Nie wyszło. Czekałem, próbowałem robić. niestety. ale będzie. w końcu będzie.


Żyję. Jakoś mi leci. Ostatnio okazało się kto jest przyjacielem, a kto nie. Zdążyłem też znowu zostać sinlgem. W pokojowy sposób. Z tego miejsca dziękuję Danie za wsparcie, obecność i pomoc przy filmach :D
Oraz Gumisiowi. Dzięki, że wróciłaś do mojego życia po tych paru latach :)
Dzisiaj to tylko krótka oznaka istnienia. Niedługo może sklecę coś normalnego.
Keep livin', Keep Drummin', Keep beeing awesome

Associated