W sumie siema :D
Nic szczególnego nowego się nie dzieje. Byliśmy dzisiaj z klasą w domu "Opieki długotrwałej". Ekipa śpiewu klasowego dała niezły występ pomimo emocji ściskających ich za gardła. Nie wiem, może ja jestem jeden inny którego to nie rusza? Ale też poczułem zapach śmierci zaraz po przekroczeniu progu. Jak wszyscy.....
Problemy sprzętowe nie poprawiają mi humoru, ale w końcu może coś się uda zainstalować żeby działało... Zobaczymy.
Na razie macie cover'a od Luke'a i się trzymcie ;)
Peace
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz