Siemanko wszystkim... Mam trochę czasu, więc postanowiłem coś naskrobać, tak o. Może dlatego że przy praktycznie każdym wpisie mam chociaż po kilka wyświetleń, co oznacza, że ktoś to czyta -> kogoś to interesuje... Miłe uczucie... Zobaczyłem sobie dzisiaj bloga jednej z osób które mnie obserwują... I trochę demotywacja, bo jej wpisy się fajnie czyta, a jak patrze na swoje to trochę lipa... Może nie każdy ma ten dar :) jakbyście chcieli looknąć to tu macie LINK. Droga osobo prowadząca, gdyby był jakiś problem z tym, że to tu zamieszczam - daj znać. Usunę. I będę przynajmniej wiedział, że ty wiesz, że to wrzuciłem xD
Dobra, teraz mała retrospekcja.
Nie pamiętam o czym i kiedy ostatnio pisałem, ale w sumie znowu mam wrażenie, że dobry okres ''nadziei i radosnego pierniczenia minął''. Znów mi jest wszystko obojętne. Nawet kolejny friendzone, który swoją drogą pojawił się chyba najszybciej w mojej historii mnie nie zabolał.... Gdyby nie jej skarżenie się.... To mnie wpienia z lekka..... Ale co zrobić... Kobiety.... Gadają ciągle, jak to jest źle, ale ni ch** nie chcą sobie dać pomóc.... Nie moja sprawa.
W następnym wpisie, który zamieszczę zaraz po tym, wrzucę fajną creepypastę, znalezioną na CreepyPasta Polska na fejsie. Bo mi się spodobała. Bo ciekawa. Bo mogę :D
Teraz siedzę sam, słucham składanki chillstepowej i zamulam. Nikogo nie ma, nikt się nie odzywa. Wszyscy śpią.... Zaraz chyba też pójdę... Ludzie są dziwni, niektórzy nawet źli. Ale dla kilku dobrych wyjątków warto żyć. Dzięki Huda za kilka ostatnich dni, za 'Drugie życie' i za to, że wytrzymujesz.
Dobra zwijam, za moment creepa. Cya all
Potrzebujesz miłości? Pozwól ją sobie dać, a nie szukaj tam, gdzie pustka i jałowość. Rozejrzyj się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz