Sprawdzam apke na Windows phone'a do blogowania... Fajnie śmiga w sumie. Póki co pc umarł ostatecznie. Zanim złożę na nowego mina wieki. W sumie ten blog nie takie przestoje już przeżywał, ale skoro tu jestem to podepnę pod to kolejnego quicksave'a (nawet nie wiem który juz ...)
A WIĘC: Układa się. Bardzo. Znaczy nie tak bardzo jakbym chcial ale to wina niektórych moich decyzji. Ale codziennie budzę się z nadzieją, co od długiego czasu mi sie nie zdarzało... Mile uczucie. Aniol wciąż krąży, pomaga, pociesza i przytula. Fajnie przytula. Pierze boskie w ludzkiej postaci przebija wszystko. I oby dane mi było kiedyś pokonać granicę między niebem i ziemią. Najlepiej jeszcze w obecnym życiu.
Dobrej nocy ludzie. Ide spać bo o 6 pobudka....
Ejmen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz