Żyję, wszyscy żyją. Sytuacja na froncie wygląda mniej więcej tak, że nasi ludzie handlują z warunkami jakie przynosi im los. Sporo otrzymują pomocy więc w sumie nie narzekają. Póki co warunki do życia sa sprzyjające. Mamy nadzieję, że ten stan rzeczy jeszcze długo nie ulegnie zmianie. Nie chce mi sie pisać.
Ten dzień był dziwny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz