sobota, 8 października 2016

Teoretycznie

Teoretycznie powinienem byc szczęśliwy. Czemu dzisiaj klade sie spac i jest mi smutno. Czemu znowu czuje sie bezradny? Czemu dzialam tak mimo ze powinienen dawać aurę sily? Jestem beznadziejny

czwartek, 6 października 2016

ten uczuć

Kiedy miałeś iść spać o normalnej porze ale zobaczyłeś że lecą światowe mistrzostwa lola na żywo i zacząłeś oglądać jak G2 dostaje po dupie od koreańców D:

#Repost



Ten obrazek pojawiał się już tutaj conajmniej dwukrotnie. Pojawia się kolejny raz. Dobrze opisuje moją obecną sytuację.
Ejmen, dobranoc

poniedziałek, 3 października 2016

03.10.2016

Ty, Verbel z przyszłości, chuju ty jeden ty. Zgadnij co. Znowu zjebaleś.
Tak, jak zawsze coś zjebałeś. A mogłeś głupi kurwiu siedzieć cicho na dupie i słuchać wszystkich ktorzy dookoła do ciebie mówią. Ale gdzieeee, chciałeś coś zrobic po swojemu, inaczej. No to taki chuj. Miałeś dzisiaj swoje 10 minut. ale to 10 minut sie skończylo, a ty chcąc jak zawsze pójść za słowami, że jak sie komuś wygadasz w problemie to znajdziesz pocieszenie, to tylko znowu odwróciłeś to co przez ten swój moment dzisiaj zbudowałeś. znowu bilans wyszedł na zero, albo poniżej zera. A ty jesteś niedojebany. Nie radzisz sobie w życiu, nie umiesz zadbać o kogoś kogo kochasz. W ogóle kurwa idź sie powieś czy coś. Bo jak to tak dalej pójdzie to stracisz wszystko. Bo  nie dzialassz jak spoleczeństwo, trlyko jak ten jeden trybik który jest wypaczony i trylko od czasu do czasu wpada w rytm machiny, mimo że bardzo chce działać razem z innymi. Daj mi znać jeśli w przyszłości to się poprawi. Bo inaczej - wszyscy będą się tlyko na tobie zawodzić raz po raz. Nawet twój wlasny anioł stróż będzie cię miał dosyć jeśli sie nie ogarniesz. I nie obchodzi mnie że nie potrafisz. Masz to zrobić. Nie chcesz jej stracić, prawda? To daj znać czy nie straciłeś, Albo przez to że zostawiłeś sobie te wiadomość idioto nie pogorszyłeś swojej sytuacji...
daj znać

daj znać.....


daj znać.......

niedziela, 2 października 2016

Sunday night into blue monday

Siemka

Siedzę

Piszę kolejnego dziwnego posta w dziwnej formie.
Oglądam śmieszne filmiki (najlepsza kolekcja do tej pory xDDD)
żeby nie myśleć za dużo o problemach dnia codziennego.
odbija mi się jeszcze zajebistymi mielonymi z obiadu... dawno sie tak nie najadłem <3
za chwile położę się spać.... potem wstane, przeproszę Angel że zaspałem znowu i będę sobie żył dalej....
Plan na piździernik. Znaleźć pracę, odrobić wszystkie mentalne długi i przysługi (heh) i dobrze sie przy tym bawić. Znormalizować sobie zegar biologiczny, nie zwariować i nikogo nei zabić... to chyba dobry plan, nie?

Strzelcie mnie w łeb, zanim znowu zacznę marudzić na życie. Mało osob ma tyle szczęścia co ja, a zamiast z niego korzystać i nieść dobro Całemu Światu, to ja ten świat niecelowo nieraz pogrążąm.... ide spać. amen

sobota, 1 października 2016

almost forgot

zapomniałbym. nie jestem studentem. może za rok będę. teraz jestem nieudacznikiem życiowym który obciąża ludzi dookoła. Rodzinę finansowo, innych psychicznie. i nawet jak próbuje zadośćuczynić to najczęściej wychodzi na odwrót bo nie potrafię zamknąć mordy i mówię za dużo. jebany pragmatyzm. jak ktoś bedzie wiedział że można usunąć część mózgu za to odpowiedzialną to dajcie znać. wszystkim to zycie ułatwi.

https://www.youtube.com/watch?v=EB7-99fLs2k zawsze bawi

oh well, notka

żyję. podobno. Nocka online z Pooshem... powinienem wrzucić do uploadu jakieś odcinki, bo po to je w sumie renderowałem na wyjeździe. Ale nie mam weny. nie wiem, jestem chory, mam katar.... zastanawiam sie ostatnio czy ma sesns tutaj jeszcze cokolwiek pisac.... strach o niektórych rzeczach mówić, bo nie mogą wyjść na zewnątrz... także jestem uwiązany sam ze sobą. i tyle.... meh, mam napad bezsilności... niech ten brudas wróci już z tego spaceru z psem... zwartiuuujee


czasami ma się ochotę zabić kogoś. a potem tak myślisz - zabije podczłowieka a pójde siedzieć jak za dobrą osobę... cóż...