sobota, 1 października 2016

oh well, notka

żyję. podobno. Nocka online z Pooshem... powinienem wrzucić do uploadu jakieś odcinki, bo po to je w sumie renderowałem na wyjeździe. Ale nie mam weny. nie wiem, jestem chory, mam katar.... zastanawiam sie ostatnio czy ma sesns tutaj jeszcze cokolwiek pisac.... strach o niektórych rzeczach mówić, bo nie mogą wyjść na zewnątrz... także jestem uwiązany sam ze sobą. i tyle.... meh, mam napad bezsilności... niech ten brudas wróci już z tego spaceru z psem... zwartiuuujee


czasami ma się ochotę zabić kogoś. a potem tak myślisz - zabije podczłowieka a pójde siedzieć jak za dobrą osobę... cóż...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz