Znowu tu klikam, mimo że powiedziałem że nie b ędę. znowu z błędami, mnóstwem błędów.
Wow, Verbel taki stanowczy....
jestem zmęczony.
nie mam pomysłów
kończy mi się czas...
zrobię osobną serię postów. napiszę opowiadanie. może do końca mojego życia powstanie jeden rozdział.... kto wie...
moja samoocena nie chce za cholere podskoczyć do jakiegoś normalnego poziomu, goddamn
nie mam w głowie metafor których mógłbym używać. Nie umiem w metafory, nie lubię utrudniać ''czytaczom'' życia.... buech.... niech mnie ktoś ożywi....
Nuta na wieczór -> LINK
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz