niedziela, 30 grudnia 2012

Piosenka

Zwykle muzyka mnie nie rusza. Jest wokół mnie, moją integralną częścią. ale rzadko wywołuje prawdziwe wzruszenie..
Kawałek The Word Alive - Hidden Lakes
sprawia prawie za każdym razem, że przy refrenie w moich oczach pojawiają się łzy...



Tekst:

You may not make it home tonight
You may not last another fight
You may not make it home tonight
When you meet your end, walk towards the light
Walk towards the light

Together, together we'll always be
In life and death I will always have peace
I believe you're here with me
You're here with me
Knowing you found the way before the end
Has allowed me to live

Sometimes, you'll think of me and say "I miss you,
The stories you'd tell me"
You'll wish we had more time, you got to say goodbye
You gotta live gotta live like I showed you
I'm proud of who you are
And it's not too late
It's not too late

Sometimes I wonder if you're looking down
Have I strayed too far because I'm longing
To find the truth I've always known, show the way,
The way to you
I have so much I need to say
What would you say?
Knowing you found the way before the end
Has enabled me to live

Sometimes, you'll think of me and say "I miss you, the stories you'd tell me"
You'll wish we had more time, you got to say goodbye
Don't forget don't forget what I told you
You gotta live gotta live like I showed you
And it's not too late
It's not too late

If you're still there, piece me up, empower me
To stand alone, I'm coming home
I wonder if you'll be there

I miss you
I wonder if you're listening, watching?
Your memory will will never fade
You'll live in me
You'll live through me
You'll live through me

Sometimes, you'll think of me and say "I miss you, the stories you'd tell me"
You'll wish we had more time, you got to say goodbye
Don't forget what I told you
You gotta live gotta live like I showed you
I'm proud of who you are
And it's not too late
It's not too late
It's not too late
It's not too late

piątek, 28 grudnia 2012

Gamer

25.12.2012

Zastanawialiście się kiedyś w jakim kierunku może rozwinąć się przemysł rozrywki elektronicznej? I czy "gry pełne przemocy wychowujące psychopatów" mogą kiedyś naprawdę doprowadzić do zagrożenia globalnego? Przed chwilą skończyłem oglądanie filmu z 2009 roku, pod tytułem "Gracz". Film (w ostatniej chwili powstrzymałem się przed napisaniem 'gra') w bardzo sugestywny sposób ukazuje możliwą wersje przyszłości, w której ludzkość podzielona jest na dwie części. grających i granych, jakkolwiek to nie brzmi. Z grubsza chodzi o to, ze nie można do niczego podchodzić beż zadnej kontroli, "na hura" bo to nie może inaczej się skończyć niz zwykłym "JEB". Ciężko w kilku zdaniach streścić ten obraz. To po prostu trzeba obejrzeć. Pomyślmy czy chcemy takiego obrotu rzeczywistości....


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Wiem że nie mam takiego polotu pisarskiego, jak niektórzy moi ziomkowie jak na przykład ten, ale nic samo z siebie nie przychodzi. Pracuję nad tym :) Swoją drogą polecam zajrzeć do niego, ma bardzo ciekawe rozkminy na temat otaczającego nas świata i nie tylko.

Cyaa later PPL

niedziela, 23 grudnia 2012

Bla bla bla

Wesołych świąt wszystkim :D Niech Czarny Pan ma was w swojej opiece :333



Taką rozgrzewkę   to ja rozumiem :D

piątek, 21 grudnia 2012

Śwęta, Święta...

No ludzie no siema :D Święta się zbliżają gigantycznymi krokami. Ja sam jestem w najlepszym nastroju i jeśli tylko umiem próbuję wprowadzić w taki nastrój ludzi dookoła. Pomimo jakichś drobnych spin z moją aktualną drugą połówką (tak, wiem ze to nie będzie trwało wiecznie) wszystko idzie właściwie jak powinno.
Dzsiejsza Silka z Pawciem i Puchusiem po prostu zniszczyła system xD No i mam nową kolekcję na płycie. Będzie w co pogrywać przez długi weekend :D
A propo grania. Nie ważne jak dobrze, albo jak źle umiesz coś robić, ważne, byś czerpał z tego jak najwięcej frajdy :)

Peace




PS. Kuźwa gdzie ten Koniec Świata?!?!?! Ja już miałem Kałasza i C4 przygotowane, żeby od razu Piekło rozpierdolić .... ;ccc

środa, 19 grudnia 2012

Next ordinary day...

W sumie siema :D
Nic szczególnego nowego się nie dzieje. Byliśmy dzisiaj z klasą w domu "Opieki długotrwałej". Ekipa śpiewu klasowego dała niezły występ pomimo emocji ściskających ich za gardła. Nie wiem, może ja jestem jeden inny którego to nie rusza? Ale też poczułem zapach śmierci zaraz po przekroczeniu progu. Jak wszyscy.....


Problemy sprzętowe nie poprawiają mi humoru, ale w końcu może coś się uda zainstalować żeby działało... Zobaczymy.
Na razie macie cover'a od Luke'a i się trzymcie ;)
Peace

Dafuq?!

CO TO JEST?! o_O