niedziela, 21 sierpnia 2016

Godzina 3;45

Angel pewnie mnie zabije, że znowu wstanę późno... Ale nie grałem nawet w nocy... Siedziałem i uczyłem się tego cholernego tricku .... z efektem takim że prawie zniszczyłem w złości nową talię kart....
ale zobaczyłem jeszcze sobie TO: LINK
TO jest piękne. Obie sztuczki zostawiły mnie ze szczęką w podłodze, chociaż pierwsza jest mi bliższa ze względu na wykorzystanie kart ;p

Teraz idę spać. Dobranoc ludzie..

JESTEM SZCZĘŚLIWY. Dożyłem dnia kiedy mogę to powiedzieć z czystym sumieniem

piątek, 19 sierpnia 2016

Wrong

To nie był dobry dzien. Żeby w taki sposob umieć zawalić świetnie zapowiadający się event to trzeba byc mną. Ide spac zanim cos zniszcze. Over&out

sobota, 13 sierpnia 2016

Welp

Duet adc+support. Nie mogło mnie nic lepszego w życiu spotkać. Kto wie ten rozumie. Reszta nie musi. Amen, dobranoc "Man's Gotta rythm calling"

czwartek, 11 sierpnia 2016

DJENT

01000011 01111010 01110101 01101010 11000100 10011001 00100000 01110011 01101001 11000100 10011001 00100000 01110011 01111010 01100011 01111010 11000100 10011001 11000101 10011011 01101100 01101001 01110111 01111001 00101110 00100000 01001001 00100000 01010011 01101101 01110101 01110100 01101110 01111001 00100000 01101010 01100101 01100100 01101110 01101111 01100011 01111010 01100101 11000101 10011011 01101110 01101001 01100101 00101110 00100000 01010000 01101111 01111010 01100001 00100000 01110100 01111001 01101101 00100000 01100011 01111010 01110101 01101010 11000100 10011001 00100000 01110111 01110011 01110100 01111001 01100100 00101110 00100000 01000100 01101100 01100001 00100000 01110100 01111001 01100011 01101000 00100000 01101011 01110100 11000011 10110011 01110010 01111010 01111001 00100000 01101111 01100100 01101011 01101111 01100100 01110101 01101010 11000100 10000101 00100000 01110100 01100101 01101110 00100000 01100011 01110101 01100100 01101111 01110111 01101110 01101001 01100101 00100000 01110100 01110010 01101111 01101100 01101111 01101100 01101111 00100000 01110111 01110000 01101001 01110011 00100000 00101101 00100000 01100010 01110010 01100001 01110111 01101111 00101100 00100000 01100100 01101111 01101101 01111001 11000101 10011011 01101100 01101001 01101100 01101001 11000101 10011011 01100011 01101001 01100101 00100000 01110011 01101001 11000100 10011001 00100000 01101001 00100000 01110111 01100001 01101101 00100000 01110011 01101001 11000100 10011001 00100000 01100011 01101000 01100011 01101001 01100001 11000101 10000010 01101111 00101110 00100000 01010100 01101111 00100000 01110100 01100101 01110010 01100001 01111010 00100000 01100100 01101100 01100001 00100000 01110100 01100101 01101010 00100000 01100111 01100001 01110010 01110011 01110100 01101011 01101001 00100000 00101101 00100000 01100010 01101111 01101010 11000100 10011001 00100000 01110011 01101001 11000100 10011001 00101100 00100000 01101110 01101001 01100101 00100000 01101010 01100101 01110011 01110100 01100101 01101101 00100000 01110000 01100101 01110111 01101001 01100101 01101110 00100000 01110000 01110010 01111010 01111001 01110011 01111010 11000101 10000010 01101111 11000101 10011011 01100011 01101001 00101110 00100000 01000001 01101100 01100101 00100000 01110000 01101111 00100000 01100011 01101111 00100000 01101111 01101011 01100001 01111010 01111001 01110111 01100001 11000100 10000111 00100000 01110011 11000101 10000010 01100001 01100010 01101111 11000101 10011011 11000100 10000111 01110011 01101011 01101111 01110010 01101111 00100000 01101101 01101111 11000101 10111100 01101110 01100001 00100000 01110100 01110010 01111010 01111001 01101101 01100001 11000100 10000111 00100000 01110011 01101001 11000100 10011001 00100000 01110011 01110111 01101111 01101001 01100011 01101000 00100000 01111010 01100001 01110011 01100001 01100100 00100000 01101001 00100000 01110000 01101111 00100000 01110000 01110010 01101111 01110011 01110100 01110101 00100000 01100011 01101001 01100101 01110010 01110000 01101100 01101001 01110111 01101001 01100101 00100000 01100011 01111010 01100101 01101011 01100001 01100011 00100000 01101110 01100001 00100000 01110100 01101111 00100000 01100011 01101111 00100000 01110000 01110010 01111010 01111001 01101110 01101001 01100101 01110011 01101001 01100101 00100000 01110000 01110010 01111010 01111001 01110011 01111010 01101100 01101111 01110011 01100011 00101110 00100000 01101101 01100001 01101101 00100000 01110000 01101100 01100001 01101110 00101100 00100000 01100001 00100000 01101110 01100001 00100000 01101001 01101100 01100101 00100000 01110101 01100100 01100001 00100000 01110011 01101001 01100101 00100000 01100111 01101111 00100000 01111010 01110010 01100101 01100001 01101100 01101001 01111010 01101111 01110111 01100001 01100011 00100000 01101110 01101001 01100101 00100000 01110010 01101111 01100010 01101001 01100001 01100011 00100000 01110000 01101111 00100000 01100100 01110010 01101111 01100100 01111010 01100101 00100000 01101110 01101001 01101011 01101111 01101101 01110101 00100000 01101011 01110010 01111010 01111001 01110111 01100100 01111001 00100000 01110100 01101111 00100000 01101010 01110101 01111010 00100000 01101010 01100101 01110011 01110100 00100000 01101001 01101110 01101110 01100001 00100000 01110010 01111010 01100101 01100011 01111010 00101110 00100000 01010000 01101111 01101011 01101001 00100000 01100011 01101111 00100000 00101101 00100000 01100011 01101000 01100011 01100101 00100000 01101010 01110101 01111010 00100000 01110111 01100101 01100101 01101011 01100101 01101110 01100100 00101110 00100000 01000011 01101000 01100011 01100101 00100000 01100100 01101111 00100000 01000001 01101110 01100111 01100101 01101100 00101110 00100000 01010000 01101111 01110100 01110010 01111010 01100101 01100010 01110101 01101010 01100101 00100000 01101010 01100101 01101010 00101110 00101110 00101110 00100000 01000010 01100001 01110010 01100100 01111010 01101001 01100101 01101010 00100000 01101110 01101001 01111010 00100000 01101011 01101111 01100111 01101111 01101011 01101111 01101100 01110111 01101001 01100101 01101011 00100000 01101001 00100000 01100011 01111010 01100101 01100111 01101111 01101011 01101111 01101100 01110111 01101001 01100101 01101011 00100000 01101001 01101110 01101110 01100101 01100111 01101111 00101110 00100000 01000010 01100001 01110010 01100100 01111010 01101001 01100101 01101010 00100000 01101110 01101001 01111010 00100000 01110000 01101111 01110111 01101001 01100101 01110100 01110010 01111010 01100001 00101110 00101110 00101110 00101110 00001010 01000001 01101101 01100101 01101110 00101100 00100000 01110000 01101111 01111010 01100100 01110010 01101111 00100000 01100100 01101100 01100001 00100000 01110100 01111001 01100011 01101000 00100000 01100011 01101111 00100000 01110011 01101111 01100010 01101001 01100101 00100000 01101111 01100100 01101011 01101111 01100100 01101111 01110111 01100001 01101100 01101001 00101110 00100000 01010111 00100000 01101110 01100001 01100111 01110010 01101111 01100100 01100101 00100000 01101101 01101111 01100111 01101100 01101001 01110011 01100011 01101001 01100101 00100000 01110011 01101111 01100010 01101001 01100101 00100000 01110000 01101111 01100011 01111010 01111001 01110100 01100001 01100011 00100000 01101011 01101111 01101100 01100101 01101010 01101110 01100101 00100000 01101101 01101111 01101010 01100101 00100000 01110000 01101100 01100001 01101011 01100001 01101110 01101001 01100101 00100000 01110111 00100000 01101001 01101110 01110100 01100101 01110010 01101110 01100101 01100011 01101001 01100101 00100000 01111010 00100000 01110000 01101111 01110111 01101111 01100100 01110101 00100000 01110111 01101100 01100001 01110011 01100101 01101010 00100000 01100010 01100101 01111010 01110011 01101001 01101100 01101110 01101111 01110011 01100011 01101001

piątek, 5 sierpnia 2016

#notka_na_blogu

Żyję. Dłuższą chwilę już nie pisałem, to prawda. Niektórzy (hehe) marudzili, że nic sie nie pojawia... Nie czułem potrzeby pisać.... Teraz czuję. Jest kuźwa 3.40  w nocy z piątku na sobotę. Większość ludzi w moim wieku, których znam, albo śpi albo imprezuje o tej porze. A co robi Verbel? Czeka aż mu sie jebany film wyrenderuje, żeby puścić upload, żeby nie mieć cały dzień kompa zajętego. Po kupnie nowego sprzętu zacząłem nagrywać. Zresetowałem swój kanał jutubowy (link dla ciekawych, chociaż nie wiem czy znajdziecie tam coś dla siebie).  Zacząłem nagrywać swoją krzywą mordę razem z grami w tle. Sam albo w duecie z moim dobrym ziomeczkiem. A jutro znowu Angel będzie na mnie krzywo patrzeć bo przez pół dnia będę odsypiał nockę.... Albo odpisze jej rano i potem będę zombiakował przez reszte dnia... ehhh.... Przepraszam ;_;
Moje życie póki co idzie w dobrym kierunku.... Nawet jeśli nie zacznę studiów (a za to pewnie zostanę wyklęty przez pewne osoby z dalszej rodziny) i pójdę do pracy, to zawsze krok w stronę usamodzielnienia się. Feels good man...
Teraz mogę sobie w spokoju poklepać, bo film dalej się renderuje... Kurcze dziwnie tak, dawno mnie tu nie było, czuję się prawie obco.... Coś mnie zmienia od środka, nie wiem dokładnie co (albo wiem ale wam nie powiem), w każdym razie to jest dobre. Mam nadzieję, że nie skończy się jak zwykle. Bo to już by była kurwa przesada Góry. Moja karma jest na takim plusie, że powinienem mieć rangę "Saviour". A czasami w feedbacku od losu dostaję tylko plaskacza mokrą rybą w twarz. I nic poza tym się nie dzieje. Ale to też powoli się zmienia. Jest naprawdę fajnie. Po dzisiejszej premierze Suicide Squad, o której nagrałem renderujący się właśnie materiał (a szczegółowy nagrywam jutro) jestem w miare pozytywnie nastawiony do nadchodzących filmów z marki DC jak i Marvela (tak wiem, ''konkurencja'')
Chciałbym mieszkać sam, chciałbym mieć możliwości i dawać możliwości.
TAK D. WIEM ŻE MIAŁEM CI DAĆ NAGRANIE CYTATU, zjebałem ale jutro nagram też i podeślę, jeśli to czytasz D:
Oho, 94% zapisywania filmu, so close.... Ehhh.... Czasami nie wiem co ze sobą zrobić. Troche ból że nie można spędzać czasu z bliską osobą, bo takie są chujowe warunki... Dużo bym dał, żeby to zmienić, ale jestem tak bezradny, że aż mnie trzęsie wewnętrznie... Ale co zrobie, marudzić nie ma sensu bo to tylko triggeruje złość... Póki co bezsilnie godze się na wszystko co....
O, mniejsza z tym, odgłos zapisanego filmu uratował mnie przed wylewaniem się tutaj. Nie dzisiaj. Trzymajcie się, moja droga garstko czytelników. Do zobaczenia na ulicy/domówce/w internecie. Dobranoc, a właściwie prawie dzień dobry. Verbel over and out

sobota, 18 czerwca 2016