środa, 30 marca 2016

cytat

"Heaven if you sent us down,
So we could build a playground,
For the sinners, to play as saints,
You’d be so proud of what we made"




----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Całość 

piątek, 26 lutego 2016

Quicksave #13 (a moze i #14?)

Żyję, wszyscy żyją. Sytuacja na froncie wygląda mniej więcej tak, że nasi ludzie handlują z warunkami jakie przynosi im los. Sporo otrzymują pomocy więc w sumie nie narzekają. Póki co warunki do życia sa sprzyjające. Mamy nadzieję, że ten stan rzeczy jeszcze długo nie ulegnie zmianie. Nie chce mi sie pisać.
Ten dzień był dziwny

piątek, 29 stycznia 2016

Jak żyć?

Oho, dorwałem się do kompa, będzie długa notka... Szczególnie, że z Aniołem na telefonie wiszę....
(z góry ostrzegam, że ten post może być jednym z tych, które mają mocno mniej sensu)

 Bueh, nie wiem, dziwny dzień....
Kurde, troche rozdroże życiowe.... Z jednej strony bezpieczne opcje przetrwania, z drugiej ryzykowne zagrania, które mogą prowadzić do ch*uj wie dokąd....
Dobra, dzisiaj  w sumie miałem dzień nerda. 90% czasu grałem. Nie byłem w szkole, poszedłem z siostrą do lekarza.... Potem siadłem i pół dnia najpierw Splinter Cell, potem ToCA: RD3
Ale dobra, dalej, siedzę teraz, lekko padnięty, mam dużo czasu, mam mętlik w głowie bo myślę o trzech rzeczach i staram się skupić jednocześnie na tym co tam Chomiczek bo mnie piska >_> (pozdro :3)
W sumie... Fajnie by było wygrać na wyłączność.... c: Ale nie pozostaje mi nic innego jak czekać i żyć  z nadzieją. Jestem dobrym gościem, przynajmniej żyję w takim przeświadczeniu, a kto ma obiekcje - proszę o poprawienie mnie. Amen

Ale... Nie ode mnie jest to zależne... (Boże śmiechłem, we wszystkich fejsowych wyliczankach wypadam) xDDD
Jutro będzie dobry dzień....
Oby....
Kurde zw, toaleta *wyszedł o 21:47*

*Wrócił o 21:49*

*przez awarię przerwa do 21:55* fuck my life
Tak bardzo nie wiem co myśleć. Mówi mi, żebym nie myślał, bo nie mam o czym, ale ja nie umiem.... Czasami zastanawiam się czy nawet tutaj mogę się bezpiecznie wykrzyczeć w eter... Dawno tego nie robiłem, teraz chyba nawet brak mi odwagi. Krzyczeć tutaj to czego normalnie nie potrafie wyszeptać prosto w twarz.... Masakra, Verbel co z tobą?
Nie wiem co myślec, nie wiem co pisać.... Znowu improwizuję... Jesteś głodna? ja już jadłem *hehe*
Ciekawe czy zauważy... O Wzięła te chipsy sprzed tygodnia.... lel

Dobra, back to main theme.... *poszła sobie ;_; szukać żarcia*

Potrzebuję tego ducha w moim życiu. Z nim zaczęło się układać... Może nie od początku do końca, swoją "warzną" rolę też odegrałem.... Czy żaluję? nie wiem. Tak chyba miało być. Nic odkrywczego...
Nie lubię tak.... Znaczy lubię... Ale kurde... Czasami nie daje mi spokoju moja bezradność.... "Jak zmieni mi się myślenie".... Na co mi się może zmienić? Na szukanie trumny?
Jak bardzo trzeba być mną, i mieć nasrane w bani, że od 15 roku życia próbuje się znaleźć kogoś kto wytrzyma z podmiotem do końca ? Kurwa, gorzej być nie może... 3 próby, wszystkie nieudane (jak zwykle nie narzekam, bo zdobyty exp pozwolił mi na osiągnięcie kilku achievków)... Ale kurde, ten lvl jest .... chory...
Człowiek stara się, skacze jak małpa po tych platformach i nic....
Znaczy, czy ja wiem czy nic? ( ͡° ͜ʖ ͡°) 
anyways, dziwne to wszystko... prawie jak ta notka... trololol...
Verbel co ci z głową jest.... weszła i poprzestawiała do góry nogami...( ͡° ͜ʖ ͡°)
taaa, zdecydowanie to będzie jeden z tych postów który będę czytał z watafakiem na twarzy podczas retrospekcji...
Może jednak w tym życiu los w końcu będzie dla mnie przychylny? *wróciła 5 minut temu, prawie nie zauważyłeś idioto... zjeba będzie, ale przynajmniej dobrze udajesz. SMACZNEGO!*
mam smaka na ciasto czekoladowe....
welp...
"albo taki ze słonecznikiem".... heh
boże co tu sie odpapieża...
a "biedronka ma dobre bułki z dynią". Taki funfact bo może nie wiecie...

Nie moge jej stracić... Niech mnie szlag jeśli to się stanie....
Wtedy - czas  na popicie energy drinkiem....
A w ogóle nowi blogerzy to luje. Ci tematyczni. Kto wie ten zrozumie..
A piosenka na dziś....? Nie wiem, może dorzuce potem. Znowu mi się sikać chce....
Może jak wrócę to coś jeszcze doklikam....
*wyszedł o 22:08*
*wrócił o 22:10*
masakra.... witamina C działa na moje nerki jak biczownik w "Misji kleopatrze"
XDDDD
chce mi sie... jeszcze nei wiem czego (albo wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale sie nei przyznaje*
ja też lubie.... ;_;
dobra, nie mam pomysłu co pisać dalej.... może na dniach mnie zbierze....
Cya PPL!
HA i nawet znalazłem piosenke 2 minuty później, bo mi sie przypomniało że tekst miałem sprawdzić! Link


I wish u were here....

Welp

Źle się czuję... Siedzę w domu... A na dodatek odcięli prąd bo coś naprawiają... Plus obie kobiety w domu chore. Szlag by to trafił.... Nie mogę się teraz pochorować ;_;

czwartek, 28 stycznia 2016

Mobile note

Sprawdzam apke na Windows phone'a do blogowania... Fajnie śmiga w sumie. Póki co pc umarł ostatecznie. Zanim złożę na nowego mina wieki. W sumie ten blog nie takie przestoje już przeżywał, ale skoro tu jestem to podepnę pod to kolejnego quicksave'a (nawet nie wiem który juz ...)
A WIĘC: Układa się. Bardzo. Znaczy nie tak bardzo jakbym chcial ale to wina niektórych moich decyzji. Ale codziennie budzę się z nadzieją, co od długiego czasu mi sie nie zdarzało... Mile uczucie. Aniol wciąż krąży, pomaga, pociesza i przytula. Fajnie przytula. Pierze boskie w ludzkiej postaci przebija wszystko. I oby dane mi było kiedyś pokonać granicę między niebem i ziemią. Najlepiej jeszcze w obecnym życiu.
Dobrej nocy ludzie. Ide spać bo o 6 pobudka....
Ejmen

poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Life's Strange"

Nie, nie będę recenzował tej jakże epickiej i przecudownej gry.
Ale jej tytuł idealnie oddaje to co mam teraz w głowie. I w całym sobie.
Life's fucked up man.

Song na dziś. Z serii ''Prawdziwe"


*edit*
JEST KUREWSKO ZIMNO!!!!!!