nie wiem czy tytuł nie będzie jakimś plagiatem czy cuś xd
nudzi mi się, jest trzecia... wróć, druga w nocy a ja siedze i nawalam odpowiedzi na asku xd
totalny mindfuck
plecy mnie bolą :cc
sobota, 26 października 2013
Nic nowego panie, nic nowego...
Siemka. kolejna sobota, kolejny wieczór, następna notka...
mało treści, mało formy, mało poprawności językowej.
za to jak na polaka przystało dużo maru.....wróć, jakiego k*wa marudzenia?
Jest dobrze, nawet bardzo dobrze! Dzisiaj poszedłem posłuchać występu Małej i wiecie co...? Siedziałem na widowni ze łzami w oczach, nie bardzo wiedząc, co ze sobą zrobić... Złamała mnie, ostatecznie pękły wszystkie moje ''bariery ochronne''... Zobaczymy co będzie dalej... Obym dożył cudownego dnia, który kiedyś mi obiecała... : )
na wieczór/noc (łuhuu, jest godzinę dłuższa :D) macie fajną aranżację akustyczną [LINK]
Jak to mawia Pewds:
''Stay awesome, Bros''
*edit*
Musialem to dodać, a nei chcialo mi sie nowego posta robić Check this shiet out!!
mało treści, mało formy, mało poprawności językowej.
za to jak na polaka przystało dużo maru.....wróć, jakiego k*wa marudzenia?
Jest dobrze, nawet bardzo dobrze! Dzisiaj poszedłem posłuchać występu Małej i wiecie co...? Siedziałem na widowni ze łzami w oczach, nie bardzo wiedząc, co ze sobą zrobić... Złamała mnie, ostatecznie pękły wszystkie moje ''bariery ochronne''... Zobaczymy co będzie dalej... Obym dożył cudownego dnia, który kiedyś mi obiecała... : )
na wieczór/noc (łuhuu, jest godzinę dłuższa :D) macie fajną aranżację akustyczną [LINK]
Jak to mawia Pewds:
''Stay awesome, Bros''
*edit*
Musialem to dodać, a nei chcialo mi sie nowego posta robić Check this shiet out!!
środa, 23 października 2013
Quicksave #8
Eloszka.
Tydzień sprawdzianów w połowie za mną.
Chłopaki z Cenzury chcą grać koncert na wyjeździe.
SharQ A.K.A. Frodo ma nowego bloga! LINK
Zostaje padawanem szkolnego Magika. Może nauczę się czarować jak on
Szy-szy-szydło
Jestem bez własnego kompa conajmniej na tydzień (koniecznośc naprawy bebech i dokonania małego zakupu)
Znowu czuję się happy, bo dzisiaj udało mi się pogadać z Małą (która notabene ma różowe włosy. Zajebiście słodko to wygląda *_*) bez jakiegoś takiego poczucia w stylu "eeee, weź se idź synek" ._. Ale to ja i moja pojebana psychoza ;_;
Lecę spać, narazie
TAKI SKYFALL!!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przyjdź, porozmawiaj ze mną. Nie bój się mnie, nie jestem z tych co chcą cię skrzywdzić. Ty też nie jesteś zła wobec mnie. Przytul, zostań, uszczęśliw. Wszystko zwróci ci się z nawiązką
Tydzień sprawdzianów w połowie za mną.
Chłopaki z Cenzury chcą grać koncert na wyjeździe.
SharQ A.K.A. Frodo ma nowego bloga! LINK
Zostaje padawanem szkolnego Magika. Może nauczę się czarować jak on
Szy-szy-szydło
Jestem bez własnego kompa conajmniej na tydzień (koniecznośc naprawy bebech i dokonania małego zakupu)
Znowu czuję się happy, bo dzisiaj udało mi się pogadać z Małą (która notabene ma różowe włosy. Zajebiście słodko to wygląda *_*) bez jakiegoś takiego poczucia w stylu "eeee, weź se idź synek" ._. Ale to ja i moja pojebana psychoza ;_;
Lecę spać, narazie
TAKI SKYFALL!!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przyjdź, porozmawiaj ze mną. Nie bój się mnie, nie jestem z tych co chcą cię skrzywdzić. Ty też nie jesteś zła wobec mnie. Przytul, zostań, uszczęśliw. Wszystko zwróci ci się z nawiązką
poniedziałek, 21 października 2013
Straciłem pół życia
Wszystko, muzyka, kolekcjonowana od początku gimnazjum, zdjęcia, filmy, tona gier......
Wszystko przepadło, bo win zrobił automatyczny format bez pytania podczas instalacji..... Załamałem się. mam ochotę siąść i płakać a jeszcze muszę zrobić cholerny projekt na angielski.....
Mała, przyjdź i mnie zabij. Chcę zginąć, ale lepiej żebyś ty to zrobiła. I tak chciałaś zostać seryjnym/płatnym mordercą. Zapłacę ci
;____________________________________________________;
Wszystko przepadło, bo win zrobił automatyczny format bez pytania podczas instalacji..... Załamałem się. mam ochotę siąść i płakać a jeszcze muszę zrobić cholerny projekt na angielski.....
Mała, przyjdź i mnie zabij. Chcę zginąć, ale lepiej żebyś ty to zrobiła. I tak chciałaś zostać seryjnym/płatnym mordercą. Zapłacę ci
;____________________________________________________;
czwartek, 17 października 2013
Qiucksave #7
Trzeba się streszczać bo późno się robi.
sprzęt na salce trochę się posypał, czekają mnie inwestycje po nowym roku.
Póki co w miare oceny mi się trzymają jakiegoś poziomu :D
muzycznie masakra, nuty and shiet going wild
... komp mnie ostro wkurza ale bywa. trudno.
Mój tata ostatnio rozmawiając ze mną na temat swojego związku z moją mamą jeszcze w okresie tzw ''chodzenia'', zarzucił bardzo trafnym sformułowaniem, że coś co dla jednej strony może być oczywiste, druga strona może chcieć ciągle słyszeć, ciągle mieć jakieś utwierdzenie w przekonaniu.... że zależy, że warto, że kocha.... Ciężko wszystko przyjmować na wiarę. Ale czasami nie ma wyjścia.
Boję się pogorszenia kontaktu z Małą. A z drugiej strony boję się ostatnio nawet rozmowy z nią... Że coś palnę, że wyjdzie na to, że się naprzykrzam.... Nie widzę granicy, jest cienka.... A znikąd pomocy....
Narazie.
"Chcę się swobodnie unosić...."
sprzęt na salce trochę się posypał, czekają mnie inwestycje po nowym roku.
Póki co w miare oceny mi się trzymają jakiegoś poziomu :D
muzycznie masakra, nuty and shiet going wild
... komp mnie ostro wkurza ale bywa. trudno.
Mój tata ostatnio rozmawiając ze mną na temat swojego związku z moją mamą jeszcze w okresie tzw ''chodzenia'', zarzucił bardzo trafnym sformułowaniem, że coś co dla jednej strony może być oczywiste, druga strona może chcieć ciągle słyszeć, ciągle mieć jakieś utwierdzenie w przekonaniu.... że zależy, że warto, że kocha.... Ciężko wszystko przyjmować na wiarę. Ale czasami nie ma wyjścia.
Boję się pogorszenia kontaktu z Małą. A z drugiej strony boję się ostatnio nawet rozmowy z nią... Że coś palnę, że wyjdzie na to, że się naprzykrzam.... Nie widzę granicy, jest cienka.... A znikąd pomocy....
Narazie.
"Chcę się swobodnie unosić...."
poniedziałek, 14 października 2013
Quicksave #6
Koncert P. Roguckiego był najbardziej muzycznie muzycznym wydarzeniem na jakim do tej pory byłem.
Powrót do szkoły po tygodniu lenistwa będzie hardkorowy.
Znowu nie wiem na czym stoję. Boję się.
Terraria, fajne to, ale brakuje mi RAM'u. ;_;
Największy troll świata dzięki Adamowi/Stevenowi. :D
Bolą mnie plecy .-.
Tiaa, to był faktycznie szybki zapis.
Cya.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Nie broń mi mała,
Wierzyć, że,
Cały świat,
Nie jest wart,
Ciebie"
<3
Powrót do szkoły po tygodniu lenistwa będzie hardkorowy.
Znowu nie wiem na czym stoję. Boję się.
Terraria, fajne to, ale brakuje mi RAM'u. ;_;
Największy troll świata dzięki Adamowi/Stevenowi. :D
Bolą mnie plecy .-.
Tiaa, to był faktycznie szybki zapis.
Cya.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Nie broń mi mała,
Wierzyć, że,
Cały świat,
Nie jest wart,
Ciebie"
<3
piątek, 11 października 2013
Jestem....
....taki, jak kiedyś określił Diabła mój katecheta: choćbym chciał to i tak nie przyniosę dobra.
Myślałem, że umiem dać szczęście.... przyniosłem uczucie niepewności, strachu, przytłoczenia..... jestem zły.... muszę odpocząć....
V's out
Myślałem, że umiem dać szczęście.... przyniosłem uczucie niepewności, strachu, przytłoczenia..... jestem zły.... muszę odpocząć....
V's out
czwartek, 10 października 2013
Wpis #78
Siemka...
Dzisiaj rzuciłem jednego szybkiego posta w ciągu dnia, bo po prostu czułem taką potrzebę. Foto:
Taki... Pozytywny kopniak energii...
A to co się działo później.... To był czysty spontan i #jolosłeg >_<
Szybki skok do kwiaciarni, potem pod szkołę.... Przeczekanie do końca lekcji.... Telefon:
"-Hejka, uwierzyłabyś jakbym ci powiedział że jestem w pobliżu?
-Gdzie ? Gdzie?!
-Cofnij się kawałek."
W życiu nie widziałem Małej tak bardzo szczęśliwej.... Wszystkie wątpliwości krążące mi wcześniej po głowie (ośmieszę się... zareaguje jakoś dziwnie.. będzie niezręczna sytuacja..) zniknęły w ciągu jednej chwili. Warto było. Po prostu.... Chociaż pewnie nigdy nie dam jej tyle szczęścia co zdjęcie z Rogucem w niedziele ;P
Ale cóż... Kurde ostatnio nie wiem o czym pisać, bo na dobrą sprawę ostatnio moje myśli kręcą się ciągle wokół tego samego, a pewnie jak sobie poczytam własne wpisy za miesiąc to po prostu będzie to radosne rzyganie tęczą na lewo i prawo :D Ale mam wrażenie, że też chyba mogę być w końcu raz szczęśliwy? :D
Najwyżej mi powiedzą, że się powtarzam <__> Nobody gives a fuck.
Kończą mi się nawet pomysły na tytuł posta :x
Przynajmniej mam fajną tapetę ^_^
Tak sobie teraz siedzę i myślę..... W internecie jest wszystko względnie łatwo dostępne... Może aż za bardzo... Ale w końcu ... Tyle ludzi nie dałoby rady w dzisiejszych czasach żyć bez tego jakże cennego źródła Taka drobna przebitka mózgowa.
Siedzę sam. Wszyscy praktycznie poszli. Bo szkoła. Mamo, jakie ja mam szczęście, że jeszcze zwolnienie lekarskie... Kuźwa ale nadrabiania będzie :x. Małej też nie ma... Czuję się samotny.... Teraz, tutaj... Minęła północ. Wiem, że mam przyjaciół, SharQ, który zawsze uratuje mi dupę w ciężkiej sytuacji, kochającą rodzinę... Mam Małą, która... Jest najcudowniejszą w swojej wredocie osobą, którą znam. I jeszcze wielu innych. Ale w tym momencie jestem sam. Ostatnia osoba z którą mogłem popisać też właśnie poszła. Nie ma nikogo poza mną, muzyką i nocą...
Lubię noc. Mózg działa u mnie wtedy w nieco inny sposób.... Myślę o innych rzeczach... Relaksuję się w inny sposób... Nie wszystko jest takie skomplikowane... Zaczynam marzyć.. Że pewnego pięknego dnia, Ona przyjdzie do mnie i powie że chciałaby spędzić ze mną resztę życia... (tak, kuźwa, wiem, że mam dopiero 16 lat. I CO?) Że będę mógł okazać jej, ''myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem'' ;) jak bardzo mi na niej zależy. Jak bardzo chcę jej wynagrodzić wszystkich tych, z którymi nie była szczęśliwa....
Ale potem przychodzi ranek... I nawet zwykły pomysł, żeby przyjść z kwiatkiem odebrać ją ze szkoły wydaje się samobójstwem.
Ale póki co cieszę się nocą.... Znaczy.... hmmm... cieszę.... tak, teraz jak o tym pomyślę... smutek zgromadzony z chwilowej samotności znika powoli... (dayyuuuum, zmieniam się jak kobieta w ciąży). Nie mam pomysłu co zrobić.... Posłucham pewnie jeszcze trochę dobrej playlisty... Chwyciła mnie faza na R&B. ... I pójdę spać.... Jutro trochę do zrobienia jest, zacznę chyba zasiadać do zeszytów...albo i nie... Nie będzie mi się pewnie chciało... kurka przynajmniej się wyśpię....
I znowu kółko myślowe... Ey, ja serio potrzebuję kogoś kto mnie ogarnie, kto się mną zaopiekuje, bo niedługo głowy będę szukał pod lodówką (1.5cm prześwitu). Mała, będziesz miała co robić xD
Północ... Nie... Kwadrans po... Przed chwilą jeszcze była równa.... Kręci mi się w głowie... Ale u mnie taki stan z reguły oznacza dobre sny........
Ostatnio śnią mi się popieprzone rzeczy... Meheheheh... Verblu świruje... Cóż xD
Przyjdź, przytul, zostań....
Amen.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mówiłem, że u mnie nie ma 3 częściowej budowy, prawda? To teraz masz przykład, kochanie <3
Dzisiaj rzuciłem jednego szybkiego posta w ciągu dnia, bo po prostu czułem taką potrzebę. Foto:
Taki... Pozytywny kopniak energii...
A to co się działo później.... To był czysty spontan i #jolosłeg >_<
Szybki skok do kwiaciarni, potem pod szkołę.... Przeczekanie do końca lekcji.... Telefon:
"-Hejka, uwierzyłabyś jakbym ci powiedział że jestem w pobliżu?
-Gdzie ? Gdzie?!
-Cofnij się kawałek."
W życiu nie widziałem Małej tak bardzo szczęśliwej.... Wszystkie wątpliwości krążące mi wcześniej po głowie (ośmieszę się... zareaguje jakoś dziwnie.. będzie niezręczna sytuacja..) zniknęły w ciągu jednej chwili. Warto było. Po prostu.... Chociaż pewnie nigdy nie dam jej tyle szczęścia co zdjęcie z Rogucem w niedziele ;P
Ale cóż... Kurde ostatnio nie wiem o czym pisać, bo na dobrą sprawę ostatnio moje myśli kręcą się ciągle wokół tego samego, a pewnie jak sobie poczytam własne wpisy za miesiąc to po prostu będzie to radosne rzyganie tęczą na lewo i prawo :D Ale mam wrażenie, że też chyba mogę być w końcu raz szczęśliwy? :D
Najwyżej mi powiedzą, że się powtarzam <__> Nobody gives a fuck.
Kończą mi się nawet pomysły na tytuł posta :x
Przynajmniej mam fajną tapetę ^_^
Tak sobie teraz siedzę i myślę..... W internecie jest wszystko względnie łatwo dostępne... Może aż za bardzo... Ale w końcu ... Tyle ludzi nie dałoby rady w dzisiejszych czasach żyć bez tego jakże cennego źródła Taka drobna przebitka mózgowa.
Siedzę sam. Wszyscy praktycznie poszli. Bo szkoła. Mamo, jakie ja mam szczęście, że jeszcze zwolnienie lekarskie... Kuźwa ale nadrabiania będzie :x. Małej też nie ma... Czuję się samotny.... Teraz, tutaj... Minęła północ. Wiem, że mam przyjaciół, SharQ, który zawsze uratuje mi dupę w ciężkiej sytuacji, kochającą rodzinę... Mam Małą, która... Jest najcudowniejszą w swojej wredocie osobą, którą znam. I jeszcze wielu innych. Ale w tym momencie jestem sam. Ostatnia osoba z którą mogłem popisać też właśnie poszła. Nie ma nikogo poza mną, muzyką i nocą...
Lubię noc. Mózg działa u mnie wtedy w nieco inny sposób.... Myślę o innych rzeczach... Relaksuję się w inny sposób... Nie wszystko jest takie skomplikowane... Zaczynam marzyć.. Że pewnego pięknego dnia, Ona przyjdzie do mnie i powie że chciałaby spędzić ze mną resztę życia... (tak, kuźwa, wiem, że mam dopiero 16 lat. I CO?) Że będę mógł okazać jej, ''myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem'' ;) jak bardzo mi na niej zależy. Jak bardzo chcę jej wynagrodzić wszystkich tych, z którymi nie była szczęśliwa....
Ale potem przychodzi ranek... I nawet zwykły pomysł, żeby przyjść z kwiatkiem odebrać ją ze szkoły wydaje się samobójstwem.
Ale póki co cieszę się nocą.... Znaczy.... hmmm... cieszę.... tak, teraz jak o tym pomyślę... smutek zgromadzony z chwilowej samotności znika powoli... (dayyuuuum, zmieniam się jak kobieta w ciąży). Nie mam pomysłu co zrobić.... Posłucham pewnie jeszcze trochę dobrej playlisty... Chwyciła mnie faza na R&B. ... I pójdę spać.... Jutro trochę do zrobienia jest, zacznę chyba zasiadać do zeszytów...albo i nie... Nie będzie mi się pewnie chciało... kurka przynajmniej się wyśpię....
I znowu kółko myślowe... Ey, ja serio potrzebuję kogoś kto mnie ogarnie, kto się mną zaopiekuje, bo niedługo głowy będę szukał pod lodówką (1.5cm prześwitu). Mała, będziesz miała co robić xD
Północ... Nie... Kwadrans po... Przed chwilą jeszcze była równa.... Kręci mi się w głowie... Ale u mnie taki stan z reguły oznacza dobre sny........
Ostatnio śnią mi się popieprzone rzeczy... Meheheheh... Verblu świruje... Cóż xD
Przyjdź, przytul, zostań....
Amen.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mówiłem, że u mnie nie ma 3 częściowej budowy, prawda? To teraz masz przykład, kochanie <3
środa, 9 października 2013
Luźny wieczór [wpis łączony]
[Część z 3.10]
Tak sobie siedzę, słucham "Radio zet chilli" (ten szok, kiedy odpaliłem stację po 2 miesiącach i z normalnej nazwy [Chillizet Katowice] zmieniła się na jakąś w stylu Yody xd)... I myślę nad przyszłymi dniami.... Oraz tym co było... Jakiś czas temu przejrzałem pobieżnie swoje wpisy od początku tego bloga... I znowu było "dayyyuum, ja to umiałem napisać w ten sposób?!"... Eh wspomnienia :D
Moja obecna sytuacja bardzo mi pasuje. Na dobrą sprawę nie mam na co narzekać, póki co nawet w szkole mi się układa :D
Teraz zaczynam odkładać i inwestować na poważnie w perkę. Najpierw wymiana naciągów w obecnym sprzęcie.... Może kupię sprężyny do werbla... Ale kurde 9 dych za druty do puszki? o.O
Czekam aż znajomy w końcu wyśle mi te podwójną stopke... Oj będzie rzeźnia xd
Jadę w sobotę do Szefa, żeby mi pomógł ze strojeniem ;_; O ile będę w stanie podnieść się z łóżka... Czuję, że coś mnie zaczyna łapać :x
Cóź.... :/
[9.10]
IIii w tamtym miejscu musiałem przerwać pisanie ze względu na zasoby kompa, który miał zająć się czymś innym. Potem autentycznie zapomniałem go dokończyć. Potem znalazlem i nie miałem weny.... Chciałem poczekać, myślałem że jak mnie natchnie coś to napiszę..
Ale wyszło na to że piszę wcześniej. Bo tak. Bo Ona ładnie poprosiła ;_; A ja nie umiem odmówić. Jeszcze sie nie nauczyłem xD
Przez ostatnie dni praktycznie nic się nie działo...
Dom... na chorobowym. Dzisiaj przez 3 godziny tasowałem karty oglądając filmiki o akcentach czarnych ludzi w UK i USA... Potem długo długo nic, GTA V, troche jaj na skajpie... I potem.... Potem nastąpił moment załamania dnia dzisiejszego.... Jej wpis, którego nie zacytuje. Od momentu, w którym go zobaczyłem, do momentu jej powrotu do domu i sprostowania moich poglądów (och, my, ludzie, tak bardzo lubimy się mylić tudzież nadinterpretować...) mialem serce na łańcuszku na szyi, gotowe w każdej chwili spaść i zgubić się wśród bałaganu.
Teraz siedzę, patrzę na Jej zdjęcie... I cieszę się że ją poznałem. Tak po prostu.
Szczerze to nie wiem o czym jeszcze pisać, nie mam dużo w głowie nawet... Pustki wręcz, powiedziałbym
Narazie ludzie
Passenger
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kocham Cię, Mała.... Tak bardzo <3
Tak sobie siedzę, słucham "Radio zet chilli" (ten szok, kiedy odpaliłem stację po 2 miesiącach i z normalnej nazwy [Chillizet Katowice] zmieniła się na jakąś w stylu Yody xd)... I myślę nad przyszłymi dniami.... Oraz tym co było... Jakiś czas temu przejrzałem pobieżnie swoje wpisy od początku tego bloga... I znowu było "dayyyuum, ja to umiałem napisać w ten sposób?!"... Eh wspomnienia :D
Moja obecna sytuacja bardzo mi pasuje. Na dobrą sprawę nie mam na co narzekać, póki co nawet w szkole mi się układa :D
Teraz zaczynam odkładać i inwestować na poważnie w perkę. Najpierw wymiana naciągów w obecnym sprzęcie.... Może kupię sprężyny do werbla... Ale kurde 9 dych za druty do puszki? o.O
Czekam aż znajomy w końcu wyśle mi te podwójną stopke... Oj będzie rzeźnia xd
Jadę w sobotę do Szefa, żeby mi pomógł ze strojeniem ;_; O ile będę w stanie podnieść się z łóżka... Czuję, że coś mnie zaczyna łapać :x
Cóź.... :/
[9.10]
IIii w tamtym miejscu musiałem przerwać pisanie ze względu na zasoby kompa, który miał zająć się czymś innym. Potem autentycznie zapomniałem go dokończyć. Potem znalazlem i nie miałem weny.... Chciałem poczekać, myślałem że jak mnie natchnie coś to napiszę..
Ale wyszło na to że piszę wcześniej. Bo tak. Bo Ona ładnie poprosiła ;_; A ja nie umiem odmówić. Jeszcze sie nie nauczyłem xD
Przez ostatnie dni praktycznie nic się nie działo...
Dom... na chorobowym. Dzisiaj przez 3 godziny tasowałem karty oglądając filmiki o akcentach czarnych ludzi w UK i USA... Potem długo długo nic, GTA V, troche jaj na skajpie... I potem.... Potem nastąpił moment załamania dnia dzisiejszego.... Jej wpis, którego nie zacytuje. Od momentu, w którym go zobaczyłem, do momentu jej powrotu do domu i sprostowania moich poglądów (och, my, ludzie, tak bardzo lubimy się mylić tudzież nadinterpretować...) mialem serce na łańcuszku na szyi, gotowe w każdej chwili spaść i zgubić się wśród bałaganu.
Teraz siedzę, patrzę na Jej zdjęcie... I cieszę się że ją poznałem. Tak po prostu.
Szczerze to nie wiem o czym jeszcze pisać, nie mam dużo w głowie nawet... Pustki wręcz, powiedziałbym
Narazie ludzie
Passenger
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kocham Cię, Mała.... Tak bardzo <3
wtorek, 1 października 2013
Tak bardzo pozytywny nieogar
Miliard myśli w głowie....:
.................niewyspanie.............
...............chcę skakać.................
.................szczęście........................
...............uczucie.............................
.................................euforia.......................
...........................Lenny Kravitz <- Bro dafuq are you doing here?......................
............AISEC.............
.........................band...................
...........perka..............
...............spać...............
przytulić się do Niej ._.
.........popłakałem się ;_;...........
.......................szczęście...........
CYCKI......... nie jednak to się nie liczy tak bardzo...
.................niewyspanie.............
...............chcę skakać.................
.................szczęście........................
...............uczucie.............................
.................................euforia.......................
...........................Lenny Kravitz <- Bro dafuq are you doing here?......................
............AISEC.............
.........................band...................
...........perka..............
...............spać...............
przytulić się do Niej ._.
.........popłakałem się ;_;...........
.......................szczęście...........
CYCKI......... nie jednak to się nie liczy tak bardzo...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



