Znacie to? To taka sytuacja kiedy jesteście BEZ SNU.
Leżę w łóżku od 3 godzin. Głowa mnie napierdala. Nie umiem zasnąć, kręcę się z boku na bok, przez świadomość przelewa mi się jakieś miliard myśli na sekundę, za chwile mama wstaje do pracy... jest 4 nad ranem... dziękuję losowi że zajęcia mam dopiero na 18.30
tylko jak ja się wytłumaczę Angel...? pomyśli pewnie, że znowu grałem do samego rana... ja tylko chcę zasnąć, tak bardzo chcę zasnąć.... jeśli to się zacznie powtarzać, to będzie źle... mam nadzieję, że nie będzie....
przynajmniej dzisiaj byłem na najlepszej randce świata. Nie w moim ulubionym, tylko nowym miejscu ale z ukochaną osobą. W dobrej atmosferze. Szcześliwy że żyję. Idę spróbować znowu zasnąć, może przed świtem się uda. Trzymajcie się ludzie. I pamiętajcie- odpowiednia ilość snu to podstawa zdrowia... kurwa jego mać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz