niedziela, 13 stycznia 2013

Weekendowe rozkminy

Połowa weekendu, praktycznie żadnego zadania..... Wreszcie kiedy siedzę sobie przy kompie z epicką muzyką w tle, nie czuję ze gdzieś się muszę spieszyć.... Pierwszy raz od dłuuugiego czasu zero presji, zeru jakiegoś zapierdzielu....
Dostałem angaż jako muzyk na kolędowanie z zespołem powstałym ze starej scholi, który prowadzi moja mama.... Wczorajsza próba była świetna. Naprawdę, nie sądziłem że przy graniu jakichś pioseneczek świątecznych może się z tego udać wyciągnąć tyle energii. Reszta zespołu (chyba wszyscy 40+) była zaskoczona moimi umiejętnościami ;___; xDD
Teraz sobie mogę na spokojnie ogarnac ćwiczenia z bioli (dzięki Pawciu za pomoc)..... Ale poza tym trochę nuda w eterze..... Jak chcecie to łapajcie skajpa, zapraszajcie, piszcie....   macieju.z_zadupia
Albo na tym dziwnym chacie  http://gochat.in/verblu


Trzymajcie się ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz