"Miejsce
Powstania Listu, Data powstania listu
Do
Ciebie
Piszę
ten list teraz, dziś. Ale też za chwilę, za tydzień. Także
wczoraj i miesiąc temu... Piszę go ciągle...
Świeczka
obok już prawie dogasa.... Mam nadzieję, że zdążę nim wypali
się całkiem, bo jeśli pójdę po nową albo zasnę w oczekiwaniu
na światło dzienne, wszystkie myśli mi uciekną.... Skąd wiem? Bo
już próbują uciekać. Ciągle robię wszystko co się da żeby je
zatrzymać... Chodzą mi po głowie obrazy, słowa, zdania, ale nie
umiem ich połączyć w całość.... Zbyt łatwo się rozpraszam...
Ale to już pewnie wiesz...
Ja
wiem za to, że jest coś.... Ktoś... Dzięki komu mogę te myśli
pozbierać. I tylko dzięki Tobie mój umysł jeszcze jest w jednym
kawałku zamiast lewitować gdzieś w różnych miejscach kosmosu....
Mam
nadzieję, że kiedy odkopiesz ten list spośród tego całego stosu
Twojej codziennej korespondencji, to chociaż na chwilę zatrzymasz
się, a nie tylko przebiegniesz wzrokiem po tych wersach składanych
ostatkami silnej woli z myśli tak ulotnych, że tylko dzięki cudowi
udało mi się je zamknąć w stalówce napełnionej tym starym
atramentem....
Chcę
ci podziękować, za każdą chwilę, dzień, miesiąc spędzone
razem... I w rozłące, ponieważ nawet wtedy czuję twoją
obecność... Twoje poirytowanie kiedy pomyślę o czymś
niewłaściwym, twoje rozweselenie kiedy zrobię coś tak głupiego,
że jedyną słuszną reakcją jest salwa śmiechu... Twój smutek
kiedy po raz kolejny o czymś zapominam, albo czegoś nie
dopatrzę.....
Chcę
Cię przeprosić za to, że dziś, zamiast położyć się spać obok
Ciebie, piję znowu do późna z kolegami w barze.... Za to, że znów
nie wiedziałem, które kwiaty lubisz i kupilem niewłaściwe.... Za
to, że znowu pranie dalej wisi na sznurach przy stodole, zamiast
leżeć wykrochmalone w sypialny... Że znów jestem niedospany i nie
wiem co do mnie mówisz... Za wszystkie błędy... Za wszystkie źle
dobrane słowa...
Mam
nadzieję, że kiedyś weźmiesz ten list do ręki, przeczytasz go i
będziesz wtedy czuła dokładnie to samo co ja.... Bezgraniczną
falę ciepła... Nieustające szczęście... I że wtedy ja będę
obok....
Podpisano:
Twój
na zawsze, kochający bezgranicznie Ja."
Autor nieznany, prawdopobne miejsce powstania: Serce, bo na Głowę to nie wygląda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz