sobota, 17 grudnia 2016

14`1257`3458"981565

godzina prawie 23... ona dalej nie daje znaku zycia... jestem dobrej mysli, przecież takiej istocie nie moze sie nic stać... prawda?

Nie umiem myśleć... jestem zmęczony ale nie chcę spać.. te święta będą dziwne
sylwester pewnie jeszcze bardziej dziwny.... czy ja właśnie przestałem umieć żyć sam...? to nie jest normalne... albo jest? może to ten czas? może to ta istota? nie wiem, ale potrzebuję jej obecności, potrzebuję świadomości że jest jej ze mną dobrze.
boze znowu chaotyczny wpis. uciekam stąd. do potem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz