idzie koniec roku, idą święta... podsumowanie 2k16 zrobię bliżej sylwestra...
a teraz... nie wierzę, że już w sobote będą święta...nie ma fajnej zimy, nie ma klimatu, jest szarość, zastój, smutek i apatia... przynajmniej w moim otoczeniu. Pewnie byłbym równie szary gdyby nie promyczek, który pojawił sie już dłuższy czas temu. tylko to trzyma mnie w dobrym stanie psychicznym. fizycznym zresztą też... karmi mnie pozytywną energią sama nie biorąc za dużo dla siebie.... czasami czuję się winny, zabieram jej coś czego ma najmniej... a potrafi zawsze wytworzyć tyle żeby się ze mną podzielić.... Angel, jak ja ci to zwrócę....? Jak wynagrodzę?
Jeśli czujecie magię świąt - cieszcie się. Bo dla mnie święta juz umarły.
https://www.youtube.com/watch?v=wAg6aphicBA <- piękny wykon
PS. okazało się że muszę uważać z tytułami postów, bo jak są za bardzo randomowe to niektórzy potrafią stracić dużo czasu próbując je rozkminić
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz